W dupiu byłeś? Obrazki widziałeś?
Dodaj coś Rejestracja Logowanie

czego możesz nie wiedzieć władcy pierścieni jeśli nie jesteś pojebany i nie czytałeś i oglądałeś      razy val.    . kim do gada jest tom bombadil w nemach go nie ma bo nie jest istotny dla tabuny jego obecnosc nic nie zmienia w dluzszej perspektywie. pojawia się raz w fotr a potem na koniec gdy gandalf jedzie go odwiedzić i zostaje u niego na dwa lata kapelan bembadil mieszka w starym lesie na wschód od shire ze swoją zlotowlosą laszką nimfą wodną złotą jagodą ratuje tam naszych   koneserów drugiego sniadania gdy napierdala ich trybach stara wierzba i zaprasza ich na chatę gdzie spią jedzą i ogólnie jest w pytę kluczowy jest moment gdy eombadll dostaje na chwilę pierscien od freda a ten nie ma na niego wplywu. staruch zaklada go i nic się nie dzieje widzi też froda gdy ten ubiera piers by się przekonać że bombadil nie wyjebal go wlasnie w kakao l jakims cudem dal ialszywkę. a to juz kurde rnol nie w kij dmuchal bo oznacza ze dziad jest potężny jak palac kultury. potem dziadek ratuje ich jeszcze raz. gdy zjeby znowu wpadają w tarapaty na kurhanach tego również nie ma w miach a szkoda. cool scena by byla kimże więc jest ten smiesznie śpiewający dziadek spiew jest tu istotny. o tym za moment w punkcie     teorii jest kitka bo tolkien nigdy nie wyjawil ani nie spisal wyjasnienia dla tej postaci. mówi się. że to zwyczajnie prask autora który donat terna bo módl bardziej fanty teoria to ta że hebe tom barn to makar lub valar. ale do makara nie pasuje niewrażliwość na moc pierścienia a do valara taki że każdego znamy z imienia. wlasnie imię elfickie imie toma to laniiiain bemadsr i bynajmniej nie jest to pilkarz  . ligi tureckiej. ktore oznacza coś w stylu najstarszy i bez ojca a jak bez ojca to znaczy że jest przedwieczny a nie że ten wyszedl po mleko i nie wrocil bombadil mówi też że byl pierwszym bylem na aidzie a pierwszym valarem byl melkor czyli pćżniejszy morgoth kolejna teoria to że jest to wcielenie ebu jedynego boga ale tu również nie gra że bóg se siedzi na wyjebie w lasku i ma żonę blondynę pasuje natomiast jego spiew bo tarn ma praktycznie absolutną wladze nad lzeczywistością pod warunkiem że rozkazuje jej. śpiewając patrz punkt   fajna teoria. ale rejczel nie oprócz kolejnej teorii o tym że torii to po prestu tolkien we własnej osobie który umiescil siebie w książce moja ulubiona teoria to z kolei tom będący personifikacją dobra ma to tym bardziej sens. gdy wezmiemy pod uwage istnienie ungolianly mamuska szeloby. pająka który bolduje frote. która nie pasuje do świata zupelnie tak samo jak bombadil jest jednak jego przeciwieństwem ungoliania również wydaje się zbyt op bo np. boi jej się sam morgoth. najsilniejszy z vslarów który gdyby nie pomoc balrogćw prawdopodobnie skor iczylby zjedzony zjedzony kurwa kumacie. koles terroryzowal większość środziemia przez setki lat a ona prawie go wjebala jak trancuz polbagietkę ungolianta i tom stanowią więc w tej teorii dwie strony tego samego medalu dobro i zlo personlłikacie tych sil woli i natury i byli pierwsi na swiecie.  . c   tym śpiewem toma imak to sie ma do. tao strun zacznijmy od tego jak powstal swiat w uniwersum wladcy pierscieni byl jeden bog ebu lluvatar to jedyna istota ktora umie tworzyc ex nlhilc. z niczego. i wzial se z niczego stworzyl ainurow valarów i makarów czyli np. taki gandalf lub sauron są starsi od wszechświata noise. potem nastala ainulindale muzyka ainurow. bóg ze swoimi aniolkami doslownie stworzyli epicką piesn. ciekawy jest tu motyw powstania zla bo to powstaje w momencie gdy melkor morgoth wtrąca do muzyki swoje trzy grosze dwa razy zaklocając na chwilę melodię. melkor szuka tez niezniczalnego plomienia ktory sluzy do tworzenia ex nihilo bo marzy o byciu stwórcą. okazuje się ze plomykiem jest sam ebu. a ten na koniec piesni opierdala melkora od sal  p od glow i wypowiada slowo eń niech się stanie. i stalo się powstala ea tolkienowski wszechświat. odnośnie plomyka to wlasnie sluga tego tajemniczego ognia okresla sie gandalł walcząc z balrogiem. widzicie podobienstwo do bombadilav absolutna wladza poprzez spiew. świat jest więc wytworem muzyki boga. boską melodia z anielskim chorkiem w tle co ciekawe my rowniez w rzeczywistosci posiadamy teorie ze swiat jest muzyką. mowa o tlw. teorii strun ktora w wielkim skrócie i uproszuerllu zaklada ze kwarki. unii skladowe materii np. proton sklada się z   kwarkow są jeszcze bardziej podzielne na male struny. konkretne drganie struny daje nam konkretne wlasciwosci a co za tym idzie konkretne kwarki a w konsekwencji materię. jaka znamy wszechswrat jest więc tu wynikiem drgania strun muzyka. piękne tortiter szwagier it s beautilul. iu  . dlaczego elrond nie zajebał isildura cytując jednego z wielkich polakow bo to by nic nie dalo. nie daloby nic g elrond po pierwsze nie chcial go zabić bo to jego daleki krewny lsitdur to daleki potomek jego brata bliźniaka elmsa. bo drugie. morderstwem wywolalby koritlikt między dwiema rasami a to tylko powielanie zla jakie generuje pierścień sam też pewnie nie mógłby z tym żec. ale najważniejszy powod to zrozumienie samej mocy pierścienia lego zla wola nasila się im bliżej miejsca swego powstanie sie znajduje. aw nim trzeba go zniszczyć frodo nawet to zauważa mowiac raz że im bliżej. tym pierscieri robi sie cięższy. jego moc rosnie zatem niejako wykladniczo do momentu w którym znajdziemy się w górze przeznaczenia adam nikt ani elrond ani sands ani galadriela ani aragorn ani lsildur nie byliby w stanie zdobyć sie na jego zniszczenie pierscier i dziala też trochę jak lupa wzmacniając cechy nosiciela. plus wyzwalając w nim zla wolę dlatego hobbit byl tak idealnym planem bo ten nie prawie nie chce nie zależy mu na wladzy tylko na  . posilkach dziennie sam np. gdy ubiera pierścien marzy o tym. by mieć ogromny ogródek zabicie lsildura byloby wiec bez sensu bo elrond zabijając go i odbierając mu ssssssskarb. sam nie bylby w stanie go zniszczyć a pogorszylby tylko sytuacje co ciekawe tilmowy lsildur jest przedstawiony jako bardziej szary charakter w książkach nie jest aż taki zły a nawet na koniec decyduje się na pojechanie do rivendell by zostawić tam piers cher i i ustalić. co z nim zrobić jednak po drodze ginie a ten wpada do rzeki andziny to też nawrąziiję do postaci frote ktorego wiele osób nie lubi bo ten ostatecznie poniosl porażka. tak ale każdy by ją poniosl. ale to litosc frote oscauaanie doprowadzila do zniszczenia pierścienia. bo ten zostaje zniszczony przez przypadek frodo decyduje się oszczędzić golluma. a na koniec to gollum odbiera mu pierscien razem z palcem iw książkach się potyka iwpada do lawy a w nemach szarpie z hobbitem i wpadają obaj a froda ratuje sam pierscien niszczy więc zrządzenie losu wola ebu przypadek. los choose one.  . o psie. której eżdłił koleją najebał sauronowi pies jebai lampo i lessie prawdziwy chad wśród kochanków admina to huan. zadlo sie w kieszeni otwiera na takie skrócenie i spłycenie tej historii ale chuj i tak juz wyszla dzida dluga jak knaga kongijczyka. w skrocie zatem bai sobie czlowiek aeren który zakochal sie w eolce luthien obydwoje sa btw przodkami aragorna arweny czy elronda luthien byla corka krola szczepu sindarow elu thingola. jej matka byla mediana ktora byla makarem czyli aragorn mial w swoich zylach anielska krew. luthien byla tak piękna. ze ja pierdole plus umiala w czary i calkiem calkiem spiewac jak widzicie tolkien lubi motyw spiewu aeren zakochal się w luthien bo jakżeby inaczej ale jej stary powiedzial ze spoko mozesz się z nia ozenic ale jak przyniesiesz mi silmanl. znowu kurwa ten kamyk tylko troche skucha bo te w tamtym momencie byly na glowie samego morgotha który siedzial w swojej opatulonej wojskiem i wszelkim plugastwem twierdzy beren jednak pomyslal kutasem i wyruszyl na epicki main guest zdobycia swiecidelka. zdobył po drodze pomoc finroda brata galadrieli który pozniej oddaje za niego zycie kolejna epicka historia i      watkow do wyjasnienia. na ratunek eerenowi wyrusza luthien. wbrew zakazowr ojca która po drodze spotyka huana. l lean byl jednym z psow mysliwskich crocego. mysliwego valarów. creme podarowal gaga burka jednemu z synów feanora twórcy silmarili. ten jednak mu spierdolil do pięknej luthien pol malarka przybywa do tol in gaurholh o tym bylo ostatnio gdzie zawiązuje sie nnalnie epicki pojedynek ze sługami saurona ktore huan rozpierdala jak ptasie mleczko. potem nisza na niego sam sauron. ktory kilkukrotnie zmienia postac. huan jest jednak nie w kij dmuchat i wygrywa. a sauron spierdala. finalnie beren i luthien zdobywają jeden silmaril potem go traca beren traci lape i umiera. luthien umiera z zalu a samym valarom tak jest im jej zal ze przywracają pare do zycia a oi maja syna diora. ktory z kolei jest ojcem elwlngi. zony earendila. ojca elronda. tak wiem to ktory kurwa jest synem kogo tym samym sauron przegrywa z psem eeren to jedyny smiertelnik ktory pokonal smierć. a luthien jako jedyna poruszyla samego mandola. valara strażnika udartych takiego tolkienowski hadesa.  . beren i luthien w neczywistości myslisz kuniyiu że jestes romantyczny bo raz na rok kupisz żonce ralaello i tulipany w biedrze  siadaj i sluchaj jak to się robi. tolkien napisal piekna historie o eerenre i luthien z mysla o swojej żonie. a na dowod tych slow na ich wspolnym nagrobku są oni podpisani jako. beren i luthien dzidowcom na szczescie jak wiemy to nie grozi bo najwyżej na nagrobku mogą sobie wymienić stulejkę i zakola.  . czy bulbo dissował hobbitów arai polowy spośród was nie znam nawet do polowy tak dobrze jak bym pragnąl a mniej niz polowe z was lubię o polowe mniej niz zaslugujecie to słynny cytat z dildo vagginsa. o czym tak naprawdę pierdoli jednak wuj freda oorazil hobbitów nie. samego siebie rozłóżmy cytat na czynniki pierwsze bulbo ma     urodziny. pierwsza częsc to wskazanie ze nawet tyle czasu nie wystarczy by nacieszyć się przyjaźnią hobbitów bo nawet polowy z nich nie udalo mu się poznać tak dobrze jakby chcial czyli spedzil z nimi za malo czasu. druga część to znowu diss na samego siebie bo wskazuje. że mniej niz polowe gosci bulbo z uwagi na wlasne trudne cechy charakteru po prestu srednio znosi ale ci na to nie zasługują bo również są zajebisci. abo po prestu z wany bulba wynika że nie bylo im dane się zaprzyjaźnić. zart jest więc zawoalowanym autodissem pochwalą dla gosci i he he sto lat to za malo sto jedenas cie by się chcialo ufłco dzida io dłuższa szkoda ze tak nie ma slurkaml po szlurchanlu bysloram czas ć czwarta za jakis czas bo odpocząć muszę bo sie uduszę mial być tuzin turambar w tej ale wyszlo za dlugo już i tak nikt nie mowil że jestem idealny tymczasem wypierdalam uldupiu ll
maniana
3
Wincy obrazków
Copyright © 2019 by wdupiu.pl